To był wypad z tych w stylu: na rozruszanie. Nie musi być idealna pogoda, bo cel nie jest ambitny. Ważne żeby się rozruszać, pobyć trochę w górach.
Łukasz zaczyna "zarastać":)
Nawet po małych górkach wędruje się z przyjemnością.
Nie ma się co tu dużo rozwodzić, zwykła górska wycieczka. To była przedostatnia wędrówka w tym roku. Pożegnać z górami postanowiliśmy w tym roku trochę inaczej niż zwykle, ale o tym już następnym razem.